Monika Dębek: Brama do Europy – Recenzja książki.

Monika Dębek: Brama do Europy – Recenzja książki.

Książka wydana została przez wydawnictwo „Prześwity”. Dzięki propozycjom wydawnictwa można zapoznać się tematami związanymi z filozofią, socjologią, gospodarczymi czy najnowszymi technologiami. Pozycje wydawnicze sprawiają, że możemy poznać się z obecnymi zagadnieniami politycznymi, poznać zjawiska ekonomiczne czy prądy filozoficzne.

 Jedną z ciekawych propozycji czytelniczych firmy wydawniczej jest właśnie „Brama do Europy” autorstwa Macieja Pawłowskiego. Przed przeczytaniem lektury nie byłam świadoma, że Brama do Europy, czyli Afryka Północna ma aż tak ważny wpływ na kraje europejskie. 

Autor.

Maciej Pawłowski to Ekspert ds. śródziemnomorskich i migracji w Instytucie Nowej Europy. Autor trzech książek i ponad stu publikacji na temat migracji, gospodarki i polityki państw basenu morza śródziemnego. Występował jako komentator w mediach polskich, hiszpańskich, algierskich, tunezyjskich i egipskich. Autor łączy wiedzę teoretyczną z prywatnym doświadczeniem i własnymi obserwacjami. których mógł dokonać podczas życia w rejonie. 

Treść.

W pierwszej części lektury możemy przeczytać o rysie historycznym tej części afrykańskiego kontynentu. Afryka był to teren, który był nagminnie kolonizowany, zmieniali się jedynie okupanci i nie miał zbytnio rozwiniętej swojej, własnej państwowości. W książce możemy postać historię Egiptu, najazdu arabskiego, czyli najbardziej przełomowego wydarzenia w dziejach Afryki. Następnie możemy przeczytać o Imperium Osmańskim, zachodniej kolonizacji, której dokonywali spadkobiercy Cesarstwa Rzymskiego - Francja, Wielka Brytania, Włochy i Hiszpania. Ciekawy jest także rozdział opisujący dekolonizacje. 

W drugiej części książki czytamy między innymi o skrzyżowaniu kultur – najwidoczniejsza jest kultura arabska. Państwa, które były wcześniej kolonizowane, nie potrafiły się zbuntować przeciwko arabskiemu najeźdźcy i przeciwstawiały się zachodniemu kolonializmowi. 

Trzecia część – Północnoafrykańskie dylematy i paradoksy. Społeczeństwo tych krajów z jednej strony nienawidzi USA czy Izraela, ale rządy utrzymują z nimi kontakt. Kraje te stoją przed pytaniami: czy wybrać państwo wyznaniowe czy świeckie, demokrację czy rządy autokratyczne? 

Ostatni rozdział książki to tytułowa „Brama Europy”. Autor książki opisuje korzyści, jakie może przynieść Afryka, a raczej jej północna część dla Europy. Region ten ma bardzo bogate złoża ropy naftowej czy gazu ziemnego. Nasłonecznienie Sahary może pozwolić produkować prąd z paneli słonecznych.

Autor książki skupia się również na wadach niekontrolowanej migracji. Pierwszy negatywny skutek to przede wszystkim ogromny koszty. Imigrantom należy zapewnić wyżywienie, miejsce zamieszkania przez okres trwania procedury azylowej. Migrantami zazwyczaj są młodzi mężczyźni bez wykształcenia i o odmiennych wzorach kulturowych. Wielu z nich przyjeżdża do krajów europejskich z założeniem życia na socjalu. Inni kradną lub handlują narkotykami. Nielegalna imigracja związana jest także nierozerwalnie z terroryzmem. We Francji miało miejsce wiele zamachów. Sprawcami w większości były osoby pochodzenia arabskiego. W krajach Europy bardzo często dochodzi do konfliktów kulturowych. 

Czy warto?

Pozostaje zadać pytanie - czy książka jest warta polecenia dla osoby, która nie interesuje się tematyką? Zdecydowanie tak. Książka pisana jest w sposób przystępny, nie zalewa nas danymi, a odpowiednio balansuje merytorykę i luźne podejście, w którym autor przedstawia również swoje personalne doświadczenia, obserwacje i anegdoty. 

Zdecydowanym plusem jest również obiektywne podejście Pawłowskiego. Nie demonizuje on państw i narodów Afryki Północnej w sposób typowy dla szowinistów czy liberalnych ignorantów, jednocześnie nie mitologizuje ich, nie wybiela, otwarcie pisze o licznych patologiach, a także zagrożeniu płynącym z nielegalnej imigracji.

Główną zaletą książki stanowi jednak jej pomoc w zrozumieniu ducha tego regionu, mentalności konkretnych narodów ich historii, problemów, przemian. Nie jest to jedynie pusta wiedza, którą należy traktować jako ciekawostkę. Pomaga nam ona zrozumieć obecną geopolitykę, a także role poszczególnych krajów w trwających dziś konfliktach, szczególnie na terenie Izraela i Ukrainy.  Przede wszystkim i powinno to być szczególnie istotnym dla środowiska narodowego, w którym wciąż kwitnie subkulturowa, infantylna mentalność, pokazuje nam ona potencjał państw afrykańskich i korzyści jakie możemy odnieść dzięki współpracy i przemyślanej inwestycji w regionie, a także jak bardzo ważnym jest zachowanie jego stabilności.


Szukaj